Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Rozdział II (cz. II)

Ominęłam wstęp. Było to nic innego jak to, co powiedzieli nam nauczyciele. Od razu przeszłam do konkretów.

Rozdział II (cz. I)

W drzwiach stał Matt. -Czego tu szukasz? - Przylgnęłam do okna i przybrałam groźny wyraz twarzy. -Chciałem cię zobaczyć złotko. - Matt zrobił krok w przód. -Nie mów do mnie złotko. – Warknęłam. - Chciałeś mnie zobaczyć? Więc mnie widzisz. Teraz spadaj.

Rozdział I (cz. IV)

"Droga Laylo, chciałbym Cię bardzo przeprosić za to, co się dziś stało. W moich najgorszych snach nigdy nie przewidywałem takiego scenariusza. Chociaż praktycznie nic nie zrobiłem to i tak czuję się winny za to, co mówił Matt. Nie miałem na to żadnego wpływu, ale jest mi bardzo przykro. Nigdy nie chciałem abyś musiała tak cierpieć. Wierz mi lub nie, ale już od dawna staram się Ciebie chronić. Głównie przed Mattem. Podejrzewam, że zastanawia Cię dlaczego za tobą pobiegłem, tam w zagajniku. Zasadniczo to sam nie wiem. To był impuls. Możliwe, że chciałem Cię ochronić i sprawić, że zapomnisz o wszystkim. To zapewne wydaje się dziwne, że obcy chłopak tak się Tobą przejmuje. Ale uwierz nie robię tego ze zwykłej zachcianki. W stosunku do Ciebie odczuwam bardzo silne uczucia. I nie jest to tylko zwykłe zainteresowanie. Kiedy z Tobą rozmawiam albo jestem blisko Ciebie, w mojej głowie zaczyna panować mętlik, po ciele rozchodzi się dziwna fala gorąca, a moje serce niebezpiecznie przyspiesza.

Rozdział I (cz. III)

Nie dokończyłam, ponieważ Matt rzucił się na przyjaciela i powalił go na ziemię. Wydałam z siebie cichy krzyk. Mnie, Inez i Sebastiana zamurowało. Damien wyglądał na zaskoczonego i złego. Chciałam coś zrobić, ale nic by to nie pomogło. Z niepokojem patrzyłam jak Matt wymierza mocny cios w twarz Damiena.

Rozdział I (cz. II)

Reszta zajęć minęła mi szybko i dość zabawnie. Miałam też dużo spokoju, a wszystko przez nieobecność wiecznie ćwierkającej Inez. Kochałam ją jak siostrę, ale upierdliwa była jak wrzód na tyłku. Mogłam skupić się na każdej lekcji mimo iż niekoniecznie mnie one interesowały. W piątki zawsze były te nudniejsze lekcje, które specjalnie przeniosłam na ten konkretny dzień. Wolałam spędzić dwie, czy trzy godziny więcej w tygodniu, niż na początku weekendu. Poza tym wciąż myślałam nad tym, jaki plan wakacyjny wymyśliła Inez. Jeśli pobije zeszłoroczne Bahamy to zabiję jej brawo. Naprawdę. Tuż po lekcjach, które skończyły się i tak godzinę wcześniej niż powinny, napisałam wiadomość do przyjaciółki, aby zabrała Sebastiana i wpadła do mnie. Na ostatniej godzinie i tak siedzieli w klasie razem, więc nie było potrzeby rozsyłania dwóch takich samych wiadomości. Przeglądałam jakieś maile od nauczycieli, idąc spokojnie drogą, która przecinała podwórze wokół męskiego dormitorium. W zasadzie nie powi

Rozdział I (cz. I)

     Śniłam o wakacjach na ciepłych Bahamach. Niestety moje piękne wspomnienia przerwał głośny dźwięk budzika. Z zamkniętymi oczami, dłonią wyszukałam go i wyłączyłam. Miałam zamiar spać dalej, ale wiedziałam że nie mogę. Czekały mnie egzaminy końcowe. Z wielką niechęcią podniosłam się z łóżka i poczłapałam do okna żeby je odsłonić. Rozsunęłam zasłony

Prolog

W Akademii nastał kolejny jesienny poranek. Za oknem słońce już wstało, a opadające, kolorowe liście pokryły ciemną trawę. Dzień zapowiadał się nudno i przeciętnie. Jak każdy inny od dziesiątek lat.

Wprowadzenie

~Witam wszystkich. Nowy blog i nowa historia. Tym razem już nie moja :P  Dark Shadow ma zaszczyt zaprezentować swoją autorską książkę pt: Wybrani. Historia pełna wampirów, miłości i mordu, z domieszką homoseksualizmu. Ostatni temat może nie przysporzyć mi popularności, ale co mi tam. Raz się żyje, raz się pisze pierwszą książkę. Razem z współautorem zapraszam do lektury ~